środa, 21 sierpnia 2013

Szkoła Fotografowania cz.II

Ten odcinek Szkoły Fotografowania przeznaczony jest dla tych, którzy chcą być sławni. Pragną być sławnymi fotografami, podziwianymi ludźmi, którzy jako jedyni, oprócz pary młodej i księdza, mają dostęp przed ołtarz.
Przede wszystkim trzeba się wyróżnić, a nic tak dobrze nie wyróżnia jak dobra nazwa, czyli tytuł (zupełnie jak naukowy). Tytuł musi mieć to COŚ, no i jednoznacznie kojarzyć z osobą (czyli z Tobą).
Najlepiej z Tobą kojarzy się Twoje nazwisko. Ma to dwa niebagatelne plusy:
- Plus Pierwszy - łatwo  będzie zapamiętać.
- Plus Drugi - jest niepowtarzalne.
Czyli pierwszą część bombowej nazwy dla Twojej działalności foto mamy już z głowy:
- Adam Kowalski (wersja męska)
- Anna Kowalska (wersja damska)
(Jak już pisałem wcześniej, nazwa musi mieć to COŚ. Na razie nie ma, ale nie martw się tylko czytaj dalej).
- Adam Kowalski/Anna Kowalska Fotograf - no, niby mówi nam kim jesteśmy, ale nie ma tego czegoś, takie zwykłe słowo nie kojarzy się z artystą.
- Adam Kowalski/Anna Kowalska Foto - no sorry, nie popełniaj tego błędu, w końcu nie jesteś prowincjonalnym pstrykaczem z zakładu.
- Adam Kowalski/Anna Kowalska Photography - BINGO! Jest niepowtarzalnie, jednoznacznie kojarzy się z Tobą, no i zdecydowanie ma to COŚ! Nie wierzysz, wpisz w google nazwisko jakiegoś znanego fotografa, na pewno przy nim będzie dopisane photography.
Oczywiście, musisz mieć logo z nazwą, żeby naklejać je na zdjęcia, żeby było wiadomo, że to właśnie Ty je zrobiłeś.
Super ważna rzecz - klient musi wiedzieć, że jesteś zawodowcem i że robienie zdjęć to Twoja pasja, więc posiadanie hasła reklamowego jest tak samo potrzebne jak dobra nazwa.
Fotografia to nasza pasja to przykład warty naśladowania, ale wymyśl swój własny, bardziej poetycki np: Ulotne Chwile Zatrzymamy Na Wieczność Bo Sztuka Fotografowania To Nasza Pasja.

Jeśli już masz to wszystko, kolejnym obowiązkowym krokiem jest założenie kont na facebooku, instagramie, (myspace jest już passe), no i na naszej klasie. Musisz teraz pokazać tam swoje zdjęcia. Do tego dobrze mieć aparat. W poprzednim odcinku Szkoły pisaliśmy o staroświeckich aparatach na film - za taki się nie bierz. Filmy kosztują drogo, trzeba je wywoływać i skanować, to też jest bardzo drogie, zrobienie standardowych pieciu tysięcy zdjęć z uroczystości ślubno-weselnych pochłonie cały dochód, a może nawet będziesz musiał dopłacić!
Musisz mieć lustrzankę cyfrową. Jaką wybrać? Wszystkie lustrzanki cyfrowe są dobre! Jedne są droższe, a inne tańsze, pamietaj tylko, że nawet najdroższa będzie wymagała obsługi przez Ciebie, czyli, że sama nie robi. Jak już masz lustrzankę i zrobiłeś zdjęcia na uroczystościach, pokaż znajomym i zamieść je na portalach społecznościowych,  a sława i pieniądze Cię nie ominą.





poniedziałek, 19 sierpnia 2013

La Playa Masacre

Pamiętnego gorącego lata, do portu Tampico (Meksyk) wpłynął polski jacht szkoleniowy s/y Gapisza Biały. Sympatyczni potomkowie Azteków przyjeli polskich żeglarzy tortillą i tequillą, serdecznie zaproszeni marynarze oddali się z radością konsumpcji atrybutów przyjaźni między narodami.
Na plaży poczuli się na tyle dobrze, że postanowili przenieść polskie zwyczaje plażowe na piaszczysty grunt Ameryki. Niestety aroganckie zachowanie wilków morskich nie spodobało się plażującym ze swoimi chicas machos, którzy będąc w przeważającej liczbie rozgromili gości stosując metodę kopania w dupę.
Poski MSZ natychmiast wystosował notę z ubolewaniem nad zachowaniem swoich obywateli.
Polacy w kraju, dzień po awanturze skrzyknęli się przez fejsbuk i przy pomocy konta: „Meksykański Narodzie Wybacz Nam”, zaczęli 24h samobiczowanie.
Komentarze na koncie:
„robią wstyd Polsce”
„bydło”
„strzelać do takich”
„szkoda, że nie ma już ZOMO” (w Meksyku nie ma i nie było ZOMO – red.)
„katole, naziole, faszyści precz z Meksyku i Polski”
„wstydzę się, że jestem Polką”
„właśnie dlatego nie będę mieć dziecka!”
„gdzie jest szkoła, gdzie są nauczyciele”
„kto im dał paszporty?!”
„wstyd i hańba”



czwartek, 13 września 2012

(Nie)Darmowa Bezgustacja.

Wygląda na jakiś zjazd partyjny.
Fot. Hania.

wtorek, 11 września 2012

Powakacyjna Smuta

Nie, oczywiście nie chodzi o to, że trzeba do szkoły/pracy, że już nie będzie trzydzieściileśtam  gradusów w cieniu, że Bałtyk ostygł jak zupy serwowane w jego kurortach.
Chodzi, o to, że jest smutno w Polsce Knajpianej i to po tej najważniejszej stronie bufetu, PO NASZEJ.
Polacy jedzą poza domem tylko na wakacjach, no może Ci pracujący w największych miastach i wielkich korporacjach karmią się na mieście cały rok, reszta na wakacjach. Niestety to widać i czuć, rodzinne stadła bezkrytycznie wpychają wszystko co im postawić przed nosem, nikt nie protestuje, że sala śmierdzi zjełczałym tłuszczem, że kelnerka razi niekompetencją i brudnymi paznokciami, że w menu można w ogóle nie patrzeć i zamówić sobie to samo co rok temu, tyle że po drugiej stronie Polski, w zupełnie innym lokalu - na bank będzie! O jakości nie będę wspominał, nie tu i nie teraz. Polacy wychodzą zadowoleni, mimo, że zostali wykantowani na cacy, przyszli do restauracji na obiad i zapłacili za to, a dostali coś poniżej poziomu stołówki w LWP*. Słowo Restauracja przy nazwie McDonalds w  RP pasuje bardziej niż przy większości knajp w wakacyjnych "Krynicach".  Ludzie WYMAGAJCIE, inaczej niebawem będziemy jeść jak u Barei, "pire z dżymem" na łańcuchu.


* - kto nie wie co to LWP to niech sobie sprawdzi.


środa, 25 lipca 2012

Szkoła Fotografowania

Jeśli robisz zdjęcia, ale nie za bardzo Ci to wychodzi, jedynie Twoja mama mówi, że są "ładne", a Twoja ambicja krzyczy Ci, że to jeszcze nie to - posłuchaj.

Jeśli chcesz zostać artystą chmurnym i niekomercyjnym koniecznie kup aparat HOLGA, on to sprawi, że Twoje zdjęcia nabiorą potężnego artyzmu, mgiełki tajemnicy i no co tu dużo kryć - geniuszu. Aparatem Holga (prod. w Hong Kongu) należy fotografować obojętnie co, jednak dobrze sprawdzają się takie tematy jak: samotne drzewo w bezkresnym polu, śmietnik, kot na tle śmietnika, ptactwo na tle śmietnika, ptactwo w gałeziach samotnego drzewa w bezkresnym polu, popsute lalki obok śmietnika, oraz nieszczęśliwi ludzie - staruszki, osmarkane dzieci i pijacy.

Jeśli natomiast chcesz zostać artystą GLAMOUR koniecznie kup aparat Hasselblad. Kosztuje więcej ale robi wyraźniejsze zdjęcia (niektórzy mówią, że najwyraźniejsze). Aparatem Hasselblad (prod. w Szwecji) fotografujemy bardzo, bardzo chude modelki, bez śmietnika tudzież nieszczęśliwego człowieka w kadrze. W sumie mając aparat Hassel (tak mówią zawodowcy) nie jest konieczne robienie samych zdjęć, gdyż aparat sam z siebie jest dziełem sztuki, a Ty jako jego posiadacz jesteś jego PANEM. Kolejne porady niebawem.

środa, 29 lutego 2012

Drogówka

Od wielu, wieeeelu lat uważałem, że podłużne, walcowate przedmioty, nazywane w sklepach  bardzo szumnie:  Myśliwska, Łowiecka, Wiejska, Z Komina, Z Babuni itd., czyli także samo zwana kiełbasa, powinny mieć jedną wspólną nazwę - Drogowa. Walory tego produktu odpowiadają walorom składu nawierzchni nawierzchni, czyli pozyskanej z polskich poboczy wszelkiego rodzaju padlinie, jak rozjechane psy, koty, wiewiórki i psy raz jeszcze.
Od kilku dni wiadomo, że Drogowa jest drogową pełną gębą (sic!), gdyż peklowana, solona i doprawiana jest oryginalną solą stosowaną do odmrażania dróg.
Swoją drogą, dobrze złożyło się, że zima tego roku była łagodna i nie trzeba było asfaltu posypywać solą jodowaną z mikroelementami zdrowia. Która, jak powszechnie wiadomo, fatalnie wpływa na blacharkę.

No, to zdrówka!